Jak zrobić kopytka?
30 czerwca 2013

W zestawieniu najczęściej wyszukiwanych przepisów w polskim Internecie królują kopytka. Zaskakujące? Nie, jeżeli sami spróbujecie je wykonać. To nie jest takie proste. Musieliśmy przeprowadzić kilka prób, zanim wyszły takie, jak robią nasze mamy i babcie – elastyczne, mięciutkie i o wyraźnym smaku ziemniaków. Okazało się, że ich przygotowanie wymaga nie lada wprawy i że zagłębiając się w tajniki kuchni włoskiej, tajskiej czy też niemieckiej, całkowicie zignorowaliśmy podstawy kuchni polskiej. Więc przywołujemy się do porządku i umieszczamy sprawdzony przepis na idealne kopytka. Powodzenia!

    Składniki na 4 porcje:

  • 0,7 kg ziemniaków zawierających dużo skrobi (odmiany mączystej)
  • 1 żółtko
  • mąka pszenna
  • sól

Przygotowanie:

  1. Obieramy i gotujemy ziemniaki. Gdy są miękkie, odlewamy wodę i stawiamy garnek jeszcze na moment na ciepłej kuchni, żeby dobrze odparowały. Następnie studzimy ziemniaki i przeciskamy je przez prasę do ziemniaków lub mielimy w maszynce do mięsa. Najlepsze kopytka wychodzą z ziemniaków gotowanych poprzedniego dnia i schłodzonych przez noc w lodówce.
  2. Zmielone ziemniaki przekładamy do miski i wygładzamy ich powierzchnię. Na powierzchni zaznaczamy krzyżyk i wyjmujemy z miski 1/4 ugotowanych ziemniaków. W to miejsce wsypujemy mąkę pszenną. W ten sposób odmierzamy mąkę jako 1/4 objętości ziemniaków.
  3. Wszystkie ziemniaki, mąkę i żółtko mieszamy bardzo sprawnie rękami tylko tyle, żeby połączyć składniki. Jeżeli mieszamy zbyt długo, to ciasto zrobi się klejące i będziemy musieli dosypać do niego więcej mąki. Kopytka z takiego ciasta będą twarde i niesmaczne.
  4. Podsypujemy stolnicę mąką i z masy formujemy wałeczki grubości męskiego kciuka. Kroimy je nożem pod kątem w kluseczki ulubionej wielkości.
  5. Kopytka gotujemy we wrzącej, osolonej wodzie. Ważne, żeby woda na kopytka była wrząca, ale nie gotowała się zbyt mocno – bulgocąca woda może naruszyć delikatne kopytka podczas gotowania.
  6. Pierwsze kopytka gotujemy na próbę. Formujemy je i wrzucamy na wrzątek. Od wypłynięcia na wierzch gotujemy około minuty. Nie przejmujcie się, jeżeli bezpośrednio po ugotowaniu kopytka będą bardzo delikatne – po ostudzeniu staną się bardziej elastyczne.
  7. Kopytka wyławiamy łyżką cedzakową i pozwalamy odciec z wody. Podajemy je jeszcze ciepłe lub odsmażamy na maśle – my polecamy tę drugą opcję. Ugotowane kopytka można przechowywać w lodówce, szczelnie owinięte folią spożywczą.

Wasze komentarze
Escreo
30 czerwca 2013

Bardzo apetycznie wyglądają. Ja daję całe jajko… Jest jakaś duża różnica, jak się da tylko żółtko? Nigdy tak nie robiłam, ale może warto spróbować…

wusia
1 lipca 2013

Zgodnie z opinią mojej mamy, od której dostałam przepis, całe jajo sprawi, że kopytka będą mniej delikatne. Proponuję spróbować z samym żółtkiem, jeżeli lubisz naprawdę mięciutkie kopytka. Pozdrawiam!

Skomentuj artykuł

 *